piwik


5 kroków do samoakceptacji

Co jakiś czas nie wiadomo skąd jakiś paskudny głos mówi ci: jesteś za gruba, jesteś za stara, jesteś niedoskonała. Coś przeszkadza nam ujrzeć naszą prawdziwą twarz, rozwinąć skrzydła, zaakceptować siebie. Aby to się stało, trzeba zobaczyć nową kobietę. Naucz się tego!

5 kroków do samoakceptacjiJeżeli sama o sobie myślisz: mam za małe piersi, mojej oczy przypominają smutny wzrok mopsa, mój podbródek powiększony jest do niebotycznych rozmiarów – te wszystkie twierdzenia docierają do nieświadomej części ciebie samej i stają się źródłem kompleksów i zahamowań. Często te opinie tak naprawdę wcale nie są twoje, słyszałeś je od swojej matki, twoja przyjaciółka mimochodem coś wspomniała, a chłopak z którym się rozstałaś też dorzucił swoje. Przyzwyczaiłaś się do tych opinii i traktujesz je jako swoje, chociaż podpowiada je twój wewnętrzny krytyk. Dopóki się z nim nie rozprawisz, będziesz się czuła źle ze światem i z sobą.

Po pierwsze – stań twarzą w twarz z wrogiem. Przypomnij sobie sytuację w której źle się czułaś, źle o sobie myślałaś. Postaw dwa krzesła. Usiądź na jednym, przyjrzyj się sobie – jak gestykulujesz, jak się zachowujesz, jaka jest postawa twojego ciała. Usłysz głos swojego wewnętrznego krytyka. Odtwórz sytuację, przyjrzyj się własnym myślom. Zamień miejsca i zastanów się co chciałbyś powiedzieć swojemu krytykowi? Spójrz na niego z dystansem, wyrzuć z siebie wszystko to, co cię drażni w nim, co chcesz zmienić. Nadaj mu te wszystkie cechy, których nie lubisz u siebie, wyobraź go sobie w komicznej sytuacji np. biegnącego do drzwi w chwili kiedy spadają mu spodnie. Rusz wyobraźnią – wyśmiej go.

Po drugie. Weź kartkę i po jednej stronie wypisz co najmniej 15 zdań zaczynających się od „Lubię siebie za …”, a po drugiej stronie 15 zdań zaczynających się od „Nie lubię siebie, bo  …” Przeanalizuj dokładnie wszystkie wypisane twierdzenia.

Po trzecie – co myślą inni. Zrób konfrontację ze swoimi lękami i ocenę jak postrzegają cię inni. Wypisz 10 swoich atutów – 5 niech dotyczy ciała, a pozostałe intelektu. Podobnie postąp ze swoimi wadami. Poproś siostrę, brata, przyjaciółkę, aby zrobiły to samo. Porównaj co ty napisałaś, z tym co inni wypisali. Przemyśl.

Po czwarte – pożycz umiejętność. Na pewno jest jakaś cecha, której ci brakuje. Znajdziesz ją w osobie, której nie lubisz … Pomyśl „nie lubię Aśki bo jest wyniosła i przemądrzała” Może brakuje ci pewności siebie, której u Aśki tak nie lubisz? Popracuj nad tym, przemyśl. Bogatsza o nową cechę może inaczej spojrzysz na siebie w lustrze?

Po piąte – wywiad z ciałem. Rozluźnij się. Zapytaj swoje ciało, czy jest zadowolone ze swojego właściciela. Czy czuje się zadbane, dobrze traktowane i lubiane. Zapytaj go o pragnienia i potrzeby. Sprawiaj sobie prezenty – drobne przyjemnostki. Przecież jeżeli lubisz kogoś, to z przyjemnością obdarowujesz go drobiazgami.

Każdy nosi w sobie jakiś ideał samego siebie. Próbujemy mu sprostać, wyobrażeniu o nim. Przez lata tak samo się ubieramy – w tym samym stylu, malujemy podobnie. Może warto zatrzymać się poznać bliżej osobę którą codziennie oglądasz w lustrze. Wewnętrzne piękno – to samoakceptacja, zgoda na to, jaka jestem, na sukces taki, jakim go rozumiesz – na spełnienie. To siła, która wypływa ze zgody na słabość, na świadomość własnych ograniczeń. Dobrze mieć taką wiedzę, zatrzymać się przez chwilę i bliżej poznać siebie, wtedy dopiero nastąpi samoakceptacja i świat stanie się pełen możliwości do spełnienia.