piwik


7 zasad idealnego manicure

Idealny manicure i dobrze położony lakier to rzecz niełatwa, nie wystarczy jedynie zakupić dobrej jakości przybornik renomowanej firmy. A nic tak nie szpeci dłoni jak źle zrobione paznokcie. Dlatego warto wiedzieć, czego nie robić, aby paznokcie wyglądały tak, jak po wyjściu od profesjonalistki.

7 zasad idealnego manicureManicure

Pamiętaj, że malowanie jest ostatnim elementem pielęgnacji paznokci, najpierw starannie opiłuj płytki. Delikatnie, po wcześniejszym namoczeniu odsuń skórki, w żadnym wypadku ich nie obcinaj, bo będą brzydko wyglądały. Starannie usuń pozostałości po przednim lakierze i nawet jeśli nie malowałaś ostatnio paznokci, przetrzyj je zmywaczem, aby starannie odtłuścić płytkę. Jeśli tego nie zrobisz, nowy nie będzie się dobrze trzymał.

 Lakier bazowy

Absolutna konieczność, zwłaszcza w przypadku malowania paznokci na modne ciemne kolory. Jeśli nie chcesz aby po zmyciu, twoje palce wyglądały jak u zombie, musisz pamiętać o lakierze bazowym. W każdej szanującej się drogerii można kupić całą gamę podkładów, najlepsze będą takie, które przy okazji zawierają mikroelementy lub witaminy. Dodatkowym plusem stosowania bazy będzie niezwykła gładkość płytki, która dłużej „przytrzyma” lakier właściwy.

Przeterminowany

Każdy produkt, nawet lakier do paznokci ma swoją datę przydatności. Jeśli po wyjęciu pędzelka ciągnie się lub jest na tyle gęsty, że nie możesz go nałożyć – niech trafi do kosza na śmieci. Podobnie zrób z lakierem, który stojąc długo na półeczce stał się dwukolorowy – na górze jaśniejszy, a na dole ciemniejszy. Nie próbuj ratować go, rozcieńczając zmywaczem do paznokci. Nie tylko nie będzie trwały, ale zmieni się też jego kolor i nie będzie taki, jaki sobie wymarzyłaś.

 Nie potrząsaj

Nie wolno wstrząsać buteleczką, ponieważ lakier nabierze powietrza jak gąbka wodę, a niezamierzonym i nieładnym efektem będą bąbelki na powierzchni paznokcia. Nie staraj się też wymieszać go pędzelkiem, ponieważ rezultat będzie taki sam, jak w przypadku potrząsania. Jedyny prawidłowy sposób na wymieszanie lakieru to rolowanie buteleczki w dłoniach.

Nie z grubo

Zbyt wiele lakieru na pędzelku to zbyt gruba warstwa na paznokciu. Wbrew pozorom nie oszczędzi ci to czasu, ponieważ nie dość, że będzie schnąć zbyt długo, to jeszcze efekt końcowy nie sprawi ci przyjemności. A do tego, machając palcami w oczekiwaniu na utwardzenie, możesz zahaczyć o bluzkę, sweter, czy włosy i cały efekt diabli wezmą. Dlatego najpierw pomaluj jedną cienką warstwę, a dopiero, gdy będzie całkowicie sucha – nałóż kolejną.

Skórki

Nic tak nie szpeci efektu końcowego, jak skórki malowane w kolorze paznokci. Jeżeli naprawdę nie udało ci się ich dokładnie podwinąć, nie staraj się  poprawić tego zmywaczem. Przy okazji zetrzesz lakier z połowy paznokcia. Jedynym w miarę skutecznym rozwiązaniem jest specjalny korektor.

Utwardzacz

Niewiele pań go stosuje, a tymczasem to on sprawi, że po kilku dniach paznokcie nie będą wyglądały jak u górnika przodkowego. Stosując go co kilka dni, sprawisz, że lakier będzie wyglądał jak tuż po wyjściu od manikiurzystki.