piwik


Jesienny seks

W opinii większości Polaków sprawy seksu kończą się wraz z meno i andropauzą, a w najgorszym przypadku w chwili przejścia na emeryturę. Nic bardziej mylnego – libido nie ma metryki. A wręcz przeciwnie – dojrzali kochankowie potrafią dać sobie więcej rozkoszy niż młodzi i nierzadko niedoświadczeni. A seks w wieku dojrzałym to samo zdrowie – twierdzą lekarze, oczywiście pod warunkiem, że jest uprawiany regularnie. Poprawia wówczas nie tylko samopoczucie, ale także łagodzi stany reumatyczne, a endorfiny uwalniane podczas orgazmu działają o wiele lepiej niż środki przeciwbólowe. Dodatkowo figle w sypialni zapewniając niezłą dawkę ruchu poprawiają ogólną sprawność fizyczną.

Orgazm jak Mont Everest

jesienny seksNiestety większość dojrzałych par rezygnuje z radosnego sam na sam, a powodów ku temu jest wiele. Ona najczęściej skarży się na suchość pochwy i co z tym związane – bolesność podczas penetracji. Jest to stosunkowo częsta przypadłość pań po menopauzie. Na szczęście w aptekach jest wiele dostępnych środków tzw. lubrykantów, które sprawią że problem zniknie. Można też skonsultować się z ginekologiem, który przepisze  specjalne maści z estrogenami. Innym problemem jest wstyd. Wiele pań z wiekiem nabiera okrąglejszych kształtów, pojawia się celulitis, zmarszczki, skóra traci jędrność. To sprawia, że nie czują się dostatecznie, a stąd już tylko krok do osobnych sypialni, choć w polskiej rzeczywistości mieszkaniowej raczej trzeba mówić o osobnych stronach łóżka. Tymczasem tylko udany seks jest w stanie poprawić nastój i wyleczyć z kompleksów każdą panią w wieku 50 plus. Zwłaszcza, że większość aktywnych seksualnie Polek przyznaje, że to właśnie w drugiej połowie życia przeżywa naprawdę wspaniałe orgazmy. Prostym powodem jest rzecz jasna doskonała znajomość własnego ciała oraz większa dojrzałość partnera, który wie jak zadowolić partnerkę, o znacznie większej ilości wolnego czasu nie wspominając. W efekcie orgazmy pięćdziesięciolatki mogą być znacznie silniejsze niż dwudziestolatki.

Mierz siły na zamiary

Panowie z wiekiem wcale nie przestają myśleć o seksie, choć z uprawianiem może być nieco gorzej, a wszystkiemu winien jest testosteron – hormon odpowiedzialny za intensywność erekcji. Wprawdzie testosteron zaczyna znikać już około 30-tki, ale tak naprawdę jego brak staje się widoczny w sypialni dopiero około 60-tki. Niestety, panowie rzadko starają się zapobiec temu problemowi – stresy, zła dieta i brak ruchu są dodatkową przyczyną obniżenia poziomu hormonów. Ale ze wszystkim można sobie poradzić, lekarze seksuolog lub endokrynolog może zapisać doustne preparaty zawierające testosteron. W problemach z erekcją dobrze jest też stosować dietę z dużą ilością nabiału, drobiu i warzyw, a zwłaszcza tych o właściwościach afrodyzjakalnych. Warto też dowiedzieć się, jaki wpływ na zdrowie mają przyjmowane leki, bo skutkiem ubocznym może być właśnie obniżenie libido. Dlatego zamiast, wskutek niepowodzeń rezygnować z seksu, może lepie udać się do specjalistów? Bo wprawdzie aby doprowadzić do wzwodu dojrzały pan potrzebuje dużo więcej stymulacji fizycznej, ale za to trwa ona znacznie dłużej. Czyli niespieszny, satysfakcjonujący seks w drugiej połowie życie, to jest coś z czego nie warto rezygnować.