piwik


Lęk czy strach

Lęk czy strachLęk jest naturalną reakcją na zagrożenie, dostrzegane i uświadamiane. Natężenie lęku jest bardzo różne, zależne od osobowości człowieka, od danego stanu tej osobowości, od stanu psychofizycznego, od warunków środowiskowych. Trudno określić i znaleźć granice pomiędzy lękiem fizjologicznym a patologicznym. A więc gdzie jest ta granica, kiedy należy zgłosić się do specjalisty?

Reakcje człowieka na dostrzegalne zjawiska zagrożeniowe zewnętrzne określamy raczej strachem (fizjologiczny lęk). Strach jest naturalną reakcją, często prawidłową, która umożliwia uniknięcia sytuacji niebezpiecznych, groźnych dla zdrowia lub życia. Odczuwamy strach przed obrażeniami, których może doznać nasze ciało, przed nieznanymi i nieuleczalnymi chorobami, przed bólem którego możemy się spodziewać (zastrzyk czy pobranie krwi), a czasami przed negatywną oceną środowiska w którym żyjemy czy pracujemy. Strach jest naturalnym stanem, który każdy z nas powinien odczuwać, jest cechą pierwotną związaną z instynktem przetrwania.

Natomiast jeżeli człowiek odczuwa niepokój, uważa że mu coś grozi, boi się o rodzinę, o pracę, o ojczyznę, o wszystkie stworzenia, o cały świat – możemy mówić o lęku. Lęk jest bardzo częsty lub stały, opanowuje emocje, może pobudzać procesy psychofizyczne, może utrudniać pracę. Najczęściej patologiczne lęki nie mają określonej przyczyny, nie dotyczą konkretnej sprawy. Stanom lękowym mogą towarzyszyć nawet fizyczne objawy takie jak nadmierna potliwość, blednięcie skóry, zaczerwienie twarzy, kołatanie serca, mrowienie skóry, zawroty głowy, a nawet omdlenia.

Lękowi zazwyczaj towarzyszy obniżenie nastroju oraz spadek aktywności lub wzmożona aktywność, a wtedy człowiek staje się szybszy zarówno fizycznie jak i szybciej i sprawniej myśli. Te ostatnie zachowania mogą prowadzić nawet do ataków agresji, które są tylko formą obrony przed lękiem.

Lęk jest podstawowym objawem każdej nerwicy. Lęk pojawiający się bez dostrzegalnego zagrożenia, utrzymujący się dłużej niż uzasadnione realne zagrożenie lub nieproporcjonalnie intensywny w stosunku do realnego zagrożenia jest objawem chorobowym.  Nieodłącznym składnikiem depresji jest lęk, może pojawiać się także w schizofrenii, towarzyszy chorobom układu krążenia, stanom zaburzeń świadomości. Często lęk związany jest z natręctwami.

Lęku nie można lekceważyć, nie można go też zlikwidować ani całkowicie usunąć. Można wpływać na czynniki lękotwórcze. Zdiagnozowanie czynników lękotwórczych jest podstawą do dalszego postępowania. Jeżeli są to sytuacje domowe, szkolne lub w miejscu pracy istnieje możliwość wpłynięcia zarówno na osobę odczuwającą lęk jak i osoby z nią związane w taki sposób , by zminimalizować skutki występowania lęku, spróbować go „oswoić”. Specjaliści twierdzą, że nadmierny rygor, chłód emocjonalny, niewspółmierność wymagań, dystans w relacjach rodzinnych w dużym stopniu przyczyniają się do powstawania reakcji lękowych.

Pomocy w zminimalizowaniu odczuwania lęku należy szukać u specjalistów. Bowiem reklamowane różnego rodzaju preparaty przeciwlękowe nie są w pełni bezpieczne. Rezultaty brania tych środków są krótkotrwałe, a większość z nich prowadzi do szybkiego uzależnienia. Preparaty te prowadzą nie tylko do zmian psychicznych, ale i do uszkodzeń serca.

Podstawą leczenia lęku jest psychoterapia, która może być wspomagana (oczywiście pod ścisłą kontrolą lekarza) lekami uspakajającymi, same leki nie są w stanie na dłuższą metę pomóc choremu.