piwik


Seksualne porażki

Decydując się na sypialniane tet a tet liczymy, że ten wieczór, noc, poranek, czy popołudnie będzie trzęsieniem ziemi. Nasza nowa partnerka, która uwiodła spojrzeniem, ruchem figurą, czy zmysłowym śmiechem sprawi, że to będzie nie tylko upojna chwila, ale obiecuje że ziemia się zatrzęsie. A tymczasem spotyka nas rozczarowanie. Przyczyny są zazwyczaj te same.

Po pierwsze – wstyd

Seksualne porażkiNie tylko zakrywa się kołdrą , prześcieradłem, czy poduszką, ale jeszcze obsesyjnie opowiada o mankamentach swojego ciała i wzbrania dotykać, za grubych ud, zbyt małych piersi, za dużej pupy. W efekcie przypomina  to bardziej pańszczyznę niż seks, ponieważ partnerka jak tylko może ogranicza dostęp do  niemal wszystkich partii erogennych. I zamiast wniebowzięcia jest droga przez mękę. A jeśli będzie domagać się igraszek pod kołdrą, czy przy zgaszonym świetle, będzie przypominać owe cierpiętnice, które zalegając w łożnicy z legalnie poślubionym małżonkiem z męczeńską miną oddawały się przykrym obowiązkom małżeńskim.

Drewno w łóżku

Jest tak pełna samozachwytu, albo kompleksów, że uważa samą zgodę z ogromne poświecenie, a reszta powinna już należeć do niego. Nie przejmuje żadnej inicjatywy, nie okazuje emocji, bo uważa, że to on powinien wszystko załatwić za nią. Po prostu leży i patrzy w sufit. Dmuchana lala jest bardziej zmysłowa niż ona.

Korekcyjne aparaty na zęby

Są bardziej niebezpieczne niż skalpel, dlatego miłość francuska  z dziewczyną z aparatem na zębach jest zabroniona. Chyba, że kawałki skóry z penisa między drucikami zostanie potraktowany jako skalp. Albo zdobycz.

Seks oralny

Nie zawsze wystarczą dobre chęci, zdarza się że dziewczyna traktuje penisa, „jak pies kość”. Wynika to zazwyczaj z  nadmiaru dobrych chęci, temperamentu i jednocześnie całkowitej nieznajomości budowy męskiego narządu. Panom, którym udało się to przeżyć należy się medal za wytrzymałość.

Udaje orgazm

Owszem, zdarzają się faceci nastawieni wyłącznie na własną przyjemność, ale  na szczęście jest to gatunek wymierający. Zdecydowana większość, ta bardziej wrażliwa, potrafi rozpoznać kiedy kobieta udaje, więc zamiast zagrywać się na śmierć, może wystarczy powiedzieć, że nie tędy droga.

Słowo i gest

Idąc do łóżka z partnerem, nieważne stałym, czy jednorazowym, nie można oczekiwać, że jest wszechwiedzący, czyli że pozna wszystkie intymne gierki i ulubione miejsca. O seksie trzeba mówić, o tym co się czuje, co się lubi, a czego nie.  Lekarz też nie przepisze właściwej kuracji, jeśli nie zna wszystkich objawów.

Słowa zamiast czynów

Gaduła w łóżku jest gorsza od impotenta, ponieważ potrafi zabić wszytko. Nastrój, emocje, pożądanie. Nie dotyczy to jednak słów związanych z wykonywanymi czynnościami, ale z monologiem dotyczącym codzienności. A nic nie działa  bardziej negatywnie na  erekcję niż opowieści o sukcesach podczas shoppingu, lub – to się też zdarza – odbieranie telefonu.

A wszytko dlatego, że seks bywa traktowany jak sport, sposób na nudę, albo jak przymus – bo wypada. A to jest najpiękniejszą rzeczą, jaka w sferze cielesności może się przydarzyć każdemu z nas.