piwik


Szczepimy dzieci przeciw gruźlicy?

Co jakiś czas możemy usłyszeć w mediach o kolejnych zachorowaniach na gruźlicę, mimo że zakrojonej na szeroką skalę profilaktyki według danych WHO z 2011 roku gruźlica jest drugą ( po AIDS) przyczyną zgonów na świecie – około 1,4 mln chorych umiera rocznie, 8,7 mln ludzi rocznie zapada na tę chorobę. Ponad połowa zachorowań dotyczy mieszkańców Azji. Z kolei w Polsce w 2011 roku zanotowano 8478 przypadków zachorowań na gruźlicę, w większości krajów UE zachorowalność jest niższa. W Polsce istnieje Narodowy Program Zwalczania Gruźlicy, gdzie wymienia się szereg czynności i metod, które mają zapobiegać tej zakaźnej chorobie. Swoistą metodą zapobiegania są stosowane od lat 80 szczepienia BCG, które są obowiązkowe i wykonywane zgodnie z „kalendarzem szczepień”.

Pierwsze szczepienie przeciwko gruźlicy wszystkie dzieci urodzone w Polsce dostają tuż po narodzinach – jeszcze w szpitalu. To szczepienie zostawia ślad na ramieniu, o który, zanim się zagoi, trzeba odpowiednio zadbać. Jak to zrobić i kiedy zaszczepić dziecko kolejną dawką?

Każde dziecko powinno otrzymać opuszczając szpital po porodzie książeczkę szczepień w której odnotowuje się z dokładnymi danymi szczepionki każde jej podanie. Jeżeli poród odbył się w domu, maluszka może zaszczepić położna, która go odbierała. Jedynie tuż po porodzie nie szczepi się wcześniaków z wagą urodzeniową poniżej 2 kilogramów.

Szczepić czy nie?

Szczepimy dzieci przeciw gruźlicyCoraz większa ilość rodziców zastanawia się czy szczepić dzieci, czy nie. Rozterkom tym sprzyjają co jakiś czas pojawiające się doniesienia w mediach o odczynach poszczepiennych. Chociaż szczepionka BCG (od nazwisk francuskich lekarzy, którzy ją opracowali: Bacillusa, Calmetta i Guerina) należy do szczepień obowiązkowych, to rodzice decydują czy zaszczepić dziecko. Podejmując taką decyzję należy wziąć pod uwagę ewentualne konsekwencje. Pulmonolodzy przytaczają dane o zachorowaniach na gruźlicę, zwracają uwagę na rzesze emigrantów przebywających w całej Unii Europejskiej, a w większości pochodzących z rejonów świata, gdzie zachorowalność i umieralność na gruźlicę jest wysoka. Tym bardziej, że gruźlica jest chorobą o bardzo długim okresie wylęgania. Nosicielem prątka Kocha można być przez długie lata – nie wiedząc o tym. Warto pamiętać, że zachorowanie na gruźlicę mogłoby być dla dziecka dużo bardziej niebezpieczne niż ewentualne powikłanie poszczepienne. Stosowane obecnie szczepionki zawierają niewielkie ilości osłabionych drobnoustrojów, które nie są groźne dla noworodka. Natomiast, jeżeli prątek Kocha dostanie się do organizmu malucha, który nie ma jeszcze dobrze wykształconego układu odpornościowego – może nastąpić duże zagrożenie.

Kiedy kolejne szczepienie?

Do niedawna była mierzona blizna poszczepienna u dzieci, które skończyły pierwszy rok życia i na tej podstawie zalecano lub nie kolejne szczepienie. W chwili obecnej, kiedy dziecko ukończy 12 miesiąc życia podczas wizyty w poradni  jest sprawdzana dokumentacja – czy dziecko było szczepione. Jeśli nie – pierwszą dawkę szczepionki BCG otrzymuje po swoich pierwszych urodzinkach. Z kalendarza szczepień zostały wykreślone kolejne szczepienia przeciwko gruźlicy, które do niedawna otrzymywały 7 i 12 – latki. Jeżeli okazałoby się, ze dziecko miało kontakt z osobą chorą na gruźlicę, należy zgłosić się do lekarza celem wykonania próby tuberkulinowej, na podstawie której można stwierdzić czy doszło do zakażenia.

Powikłania poszczepienne

Powikłania po szczepieniu zdarzają się bardzo rzadko, jednak dobrze wiedzieć, kiedy  należy zgłosić się lekarza.

  1. obserwuj rankę poszczepienną – kiedy mija trzeci miesiąc, a z niej nadal sączy się wydzielina ropna – udaj się na konsultację lekarską.
  2. Jeżeli po szczepieniu doszło do powiększenia węzłów chłonnych – pod lewą pachą- poproś lekarza o zbadanie dziecka. Powodem może być odczyn poszczepienny lub inny powód.