piwik


Terapia ogrodem

To nie żart, jest to jedna z bardziej nowatorskich metod leczenia, znana także jako hortiterapia. Nazwa pochodzi od łacińskiej nazwy hortus oznaczającej ogród właśnie. O niezwykłym wpływie pracy w ogrodzie wiedział nie tylko Hipokrates, również w starożytnym Egipcie taki sposób na wypędzenie chorób ciała i umysłu był zalecany przez lekarzy.

Zieleń dla każdego

Hortiterapia pomaga w każdym wieku – dzieciom, osobom dojrzałym i dojrzałym po trzykroć. Wykorzystywana jest podczas leczenia dzieci autystycznych, z zaburzeniami układu nerwowego, zaburzeniami pamięci i koncentracji, cierpiącym na nadaktywność ruchową, ale również wręcz przeciwnie – tym z nadwaga albo otyłością. U dorosłych jest stosowana w leczeniu depresji, chorób o podłożu psychicznym, w leczeniu uzależnień i bardzo często, w leczeniu dysfunkcji ruchowych po przebytych skomplikowanych operacjach będących np. wynikiem wypadków transportowych, czy udarach. Coraz częściej jest także zalecana przy długotrwałym stresie.

Czynna i bierna

terapia ogrodemZ powodzeniem od lat stosowana w USA, Japonii i krajach europejskich, u nas jest dopiero oswajana, choć coraz więcej ośrodków medycznych z krakowskim szpitalem dziecięcym na czele zdaje się dostrzegać ogromne korzyści z racji obcowania z naturą. Terapia ogrodem jest stosowana w dwojaki sposób. Pierwszy – łatwiejszy jest to hortiterapia bierna, a więc spacerowanie, przesiadywanie i chłonięcie barw, zapachów i odgłosów ogrodu. Ten zabieg wykorzystywany jest zazwyczaj u bardzo młodych pacjentów lub u tych z poważnym problemem ruchowym. Z kolei hotriterapia czynna to aktywne włącznie się w życie ogrodu, czyli mówiąc prościej nieskomplikowane prace ogrodowe, a nawet samodzielne pielęgnowanie grządki, czy klombu. Oczywiście takie miejsca muszą być odpowiednio do tego przystosowane. Zazwyczaj rośliny są przygotowane w taki sposób, aby ułatwić pracę, np. osobom z poważnymi ograniczeniami ruchowymi.

Ogród z pomysłem

Aby kawałek ziemi, na której rosną różne rośliny najbardziej efektywnie oddziaływał na człowieka musi być odpowiedni przygotowany, czyli pobudzać zmysły poprzez bardzo zróżnicowane kolory, gdzie miejsca o stonowanym kolorze sąsiadują obok takich porażającą niemal feerią barw. Również intensywność zapachów ma wielkie znaczenie w przywracaniu zdrowia. Dla osób z ograniczeniami układu ruchowego niezbędne są specjalne szerokie ścieżki oraz stopnie i schody o zróżnicowanym stopniu trudności. Terapia, aby osiągnęła oczekiwane rezultaty powinna być prowadzona nie tylko pod okiem psychologów, czy fizjoterapeutów, ale także florystów i właśnie hortiterapeutów.

 Natura uzdrawia

 Przebywanie wśród zieleni nie tylko uspokaja i działa kojąco na układ nerwowy i to bez względu na wiek. Amerykańscy lekarze udowodnili, że pacjenci z zaburzeniami motoryki znacznie szybciej powracali do zdrowia i nie ulegali tak szybko zmęczeniu, jak podczas „zwykłych” zajęć rehabilitacyjnych. Natomiast osoby cierpiące na depresje zdecydowanie dłużej utrzymywały pozytywne nastawienie do życia, niż te, które nie mogły korzystać tego typu leczenia wspomagającego. Bardzo dobry wpływ ma również obcowanie z „oswojoną” przyrodą na osoby z początkami otępienia starczego – u nich niemal o połowę zmniejszyło się ryzyko rozwoju demencji starczej. Również terapia ta zastosowana u osób po traumatycznych przejściach, leczonych psychologicznie dawała lepsze i szybsze rezultaty zdrowotne.